Recital mistrzowski / Carolin Widmann / Alexander Lonquich

Sala kameralna
niedziela
15 kwietnia 2018 | godz. 18:00
Recital mistrzowski / Carolin Widmann / Alexander Lonquich

Program

Johannes Brahms – I Sonata skrzypcowa G-dur op. 78

Leoš Janáček – Sonata skrzypcowa as-moll

Richard Strauss – Sonata skrzypcowa Es-dur op. 18

 

Sonatę skrzypcową G-dur op. 78 pisał Johannes Brahms (1833-1897) podczas wypoczynku w Karyntii, latem 1878 i 1879 roku, stąd zapewne jej pastoralny charakter. Ale ma ona drugie dno. Tematy nawiązują (najwyraźniej w finale) do dwóch „deszczowych” pieśni  z op. 59. Pierwsza mówi o „snach dziecięcych, kiedy dusza tchnie, otwarta niby kwiat”; druga łączy obraz kropel deszczu ze łzami starzejącego się człowieka. Wszystko to było aluzją do dramatu, jaki przeżywała wówczas Clara Schumann: śmierci córki Julii, oddania syna Ludwika do zakładu dla obłąkanych oraz śmiertelnej gruźlicy zdiagnozowanej u najmłodszego dziecka Schumannów, Feliksa, którego ojcem chrzestnym był Brahms.   

Nad swą jedyną (ukończoną) sonatą skrzypcową pracował Leoš Janáček (1854-1928) w latach 1914-1921, radykalnie zmieniając kolejne wersje. Zawarł w niej swe polityczne nadzieje: spodziewał się, że armia rosyjska podczas I wojny światowej wyzwoli narody słowiańskie spod panowania habsburskiego. Dlatego domagał się euforycznego  wykonania tematu głównego w kulminacji finału (na tle tremolanda fortepianu, który naśladuje dźwięk cymbałów): „To rosyjskie wojska wchodzą do Węgier!”. Stąd też specyficznie rosyjski koloryt utworu i pokrewieństwa tematyczne z operą Katia Kabanowa. Są też pogłosy pieśni górali beskidzkich, bo dzieło powstawało m.in. w rodzinnych Hukvaldach. Prawykonał tę sonatę (na skrzypcach) sam Paul Hindemith.

Twórczość kameralna Ryszarda Straussa (1864-1949) zamknęła się bardzo wcześnie, Sonatą skrzypcową Es-dur op. 18 (1888). „Po Brahmsie czegoś takiego nie należy już pisać”, stwierdził kiedyś Strauss. Ale właśnie owa sonata – po wcześniejszych, szkolnych wprawkach – jest utworem na wskroś oryginalnym: pełnym orkiestrowego przepychu, śmiałych modulacji, melodycznej obfitości. Był to okres, kiedy Strauss poznał Paulinę de Ahna, śpiewaczkę, późniejszą żonę. Aura utworu przepojona jest szczęściem. Nietypowe określenie (w manuskrypcie) części wolnej – Improwizacja z op. 18 – zdaje się kryć autoironię: jakby chciał Strauss zdekonstruować dramatyczną jedność utworu, degradując go do rangi zwykłego Salonstück. A jednak po sonatę tę chętnie sięgają najwybitniejsi skrzypkowie, od kilku już pokoleń.

Marcin Trzęsiok

Wykonawcy

Carolin Widmann skrzypce
Alexander Lonquich fortepian

Ceny biletów

50 zł