Recital mistrzowski / Szymanowski i jego czas / Dni Ravela, Szymanowskiego, Gershwina

Sala kameralna
czwartek
23 listopada 2017 | godz. 19:30
Recital mistrzowski / Szymanowski i jego czas / Dni Ravela, Szymanowskiego, Gershwina

Program

Karol Szymanowski

I Kwartet smyczkowy C-dur op. 37

II Kwartet smyczkowy op. 56

Leoš Janaček – II Kwartet smyczkowy Listy intymne

Karol Szymanowski (1882-1937) wątpił w wartość swych kwartetów smyczkowych. Zapewne miał swoje powody. A jednak – o ileż ubożsi bylibyśmy bez nich! I Kwartet C-dur op. 37 (1917) jest jakby zwielokrotnieniem stylu skrzypcowego, wykształconego w I Koncercie skrzypcowym i w Mitach. Archaizmy (w stylu Palestriny) występują tu obok upojnego liryzmu, zaklętego w paletę kolorów i artykulacji, które dyszą „żarem soczystym, dojrzałym, pachnącym zbożem Ukrainy” (Iwaszkiewicz). W finałowej, żywiołowej fudze każdy instrument zanotowany jest w innej tonacji.

II Kwartet op. 56 (1927) zawiera elementy góralskie, m.in. melodie cytowane również w balecie Harnasie. Także tutaj finałem jest fuga (podwójna). Jednak, mimo „zakopiańskiej” surowości, wyrafinowanie faktur przypomina o głównej idei Szymanowskiego z tzw. okresu narodowego: o mitycznej „lechickości”, która przejawia się zwłaszcza w „dionizyjsko-słowiańskim” folklorze Podhala. Ów „pierwiastek rasowy” zostaje w II Kwartecie wydestylowany, przekształcony i zeuropeizowany. Szymanowski sądził bowiem, że jednolitą kulturę Europy tworzą odrębne kultury narodowe, wzajemnie się wzbogacające. Powołaniem artysty jest czerpanie z krynicy własnej „rasy” i nadanie jej wymiaru uniwersalnego.

Również Leoš Janáček (1854-1928) jest autorem dwóch kwartetów. II Kwartet „Listy poufne” (1928) to wyraz ostatniej, wielkiej miłości kompozytora do Kamili Stösslovej, młodszej o 38 lat. Pisał do niej: „Ty stoisz za każdą nutą, ty żywa, silna, kochająca. Kruchość twego ciała, żar pocałunków – nie, tak naprawdę moich. Te moje nuty całują cię wszystkie. Namiętnie cię wzywają…”. Jest tu cały geniusz Janáčka, w muzyce zrodzonej z fascynacji intonacją języka (nie przypadkiem był wielkim kompozytorem operowym), wolnej od intelektualnych przetworzeń tematów, będącej ciągiem ekspresyjnych melodii-gestów. Z listów do Stösslovej: „To wrażenie, kiedy ujrzałem Cię pierwszy raz!” (cz. 1). „Dzisiaj wyraziłem dźwiękami to najsłodsze pragnienie. Walczę z nim. Ono zwycięża. Ty rodzisz. Jaki los spotkałbym w życiu naszego synka? Jaki los spotkałby Ciebie? Taką, jaka jesteś, przechodzącą od łez do śmiechu: tak to brzmi” (cz. 2). „Dzisiaj udała mi się ta część, kiedy ziemia drżała [we śnie]. To będzie to najlepsze” (cz. 3). „W tej ostatniej nie słyszy się obawy o moją piękną Łasiczkę, lecz wielkie pragnienie – i jakby jego spełnienie” (cz. 4). Pomyśleć, że 74-letni Janáček stał wówczas na progu śmierci…

Marcin Trzęsiok

Ceny biletów

15 zł