Orkiestra Muzyki Nowej / Na wsi

Sala kameralna
niedziela
26 maja 2019 | godz. 18:00
Orkiestra Muzyki Nowej / Na wsi

Program

Luciano BerioFolk Songs

Odysseas KonstantinopoulosSuita pontyjska. Trygona

Niels Rønsholdt Koncert na wiolonczelę i orkiestrę kameralną


Czas trwania koncertu ok. 70 min.

 

W latach 60. minionego wieku Luciano Berio był kojarzony przede wszystkim z nurtem radykalnej awangardy. Gdy więc w 1964 roku zaprezentował Folk Songs - utwór brzmiący niczym muzyka czasów minionych - spotkał się z oskarżeniem o prowokację. Utwór ten powstał dla wspaniałej sopranistki, ówczesnej żony kompozytora - Cathy Berberian. Na cykl składa się jedenaście pieśni z różnych regionów świata, m.in. Stanów Zjednoczonych, Armenii, Francji, Sycylii i Sardynii - ten osobisty wybór nawiązuje m.in. do amerykańsko-armeńskiego pochodzenia Berberian. Folk Songs są pierwszą próbą włączenia muzyki popularnej w nurt muzyki współczesnej. Po ten środek będzie Berio sięgał później wielokrotnie w swoich utworach. Pieśni zachowują estetykę wynikającą z melodyki – ujmującą prostotę, przejrzystą fakturę, brzmienie „dotknięte” nutą melancholii. Instrumenty oszczędnie uzupełniają swymi barwami głos, podkreślając ludowy i archaiczny charakter. Całość daje wspaniały efekt muzyki naturalnej, pełnej przejmującej emocjonalności.

Odysseas Konstantinopoulos jest kompozytorem grecko-polski. Urodził się w Siemianowicach Śląskich, a po ukończeniu studiów w Katowicach wyjechał do Grecji. W jego muzyce współistnieją elementy obu bliskich mu kultur, co słyszalne jest w specyficznej melodyce i stosowanym przez niego instrumentarium. Wykorzystana w Suicie pontyjskiej lira pontyjska, to rodzaj greckiej, smyczkowej liry towarzyszącej pieśniom i śpiewanym eposom.

Duński kompozytor Niels Rønsholdt  w swojej muzyce z powodzeniem łączy elementy muzyki popularnej i konceptualnej. Kształcił się u najlepszych duńskich twórców – sław – Karla Aage Rasmussen i Benta Sørensena. Prezentowany tego wieczoru Koncert wiolonczelowy napisał specjalnie dla znakomitego wirtuoza Jakoba Kolberga.

Magdalena Stochniol

 

PONT I GRECY PONTYJSCY
Pont to kraina historyczna w północno – wschodniej Azji mniejszej, nadmorska część Kapadocji, w której Grecy zamieszkiwali od przeszło trzech tysięcy lat. W starożytności było to niezależne królestwo, następnie prowincja rzymska. W okresie Cesarstwa Bizantyjskiego samodzielne Cesarstwo Trapezuntu, które zostało podbite przez Turków Osmańskich w 1461 roku, osiem lat po upadku Konstantynopola, który miał miejsce w 1453 roku. Na początku XX wieku ludność grecka, żyjąca w imperium otomańskim, liczyła ok. 2 milionów mieszkańców. Wraz z Ormianami Grecy stanowili trzon chrześcijańskiej społeczności, która w oczach rządzących od 1908 roku młodoturków, stała się przeszkodą na drodze do budowania nowego państwa tureckiego. W myśl ideologicznych założeń młodoturków chrześcijanie greccy, ormiańscy i asyryjscy musieli zniknąć „raz na zawsze” z otomańskiego państwa. Szczególnie dotkliwie odczuli to pontyjscy Grecy, zamieszkali na czarnomorskim wybrzeżu Azji Mniejszej z głównym ośrodkiem w Trapezuncie.

Najbardziej wymowne są liczby. W 1914 roku w Poncie żyło przeszło 700 tysięcy Greków. Deportacji, organizowanych przez świeżo proklamowaną, świecką republikę turecką, nie przeżyło 360 tysięcy z nich. 24 lipca 1923 roku na mocy Traktatu Lozańskiego zawartego pod auspicjami zachodnich mocarstw, postanowiono o „wymianie” ludności między Turcją a Grecją, czyli de facto wspólnota międzynarodowa zadekretowała poraz pierwszy w dziejach europy czystkę etniczną. „Wymiana” polegać miała na usunięciu ok. 1,5 miliona Greków z ich starożytnych siedzib nad Morzem Egejskim, Morzem Czarnym i w Cylicji oraz przetransportowaniu ich do Grecji. Podobny los miał spotkać liczącą niespełna 300 tysięcy społeczność turecką żyjącą w Grecji. Ten transfer ludności był dla Greków kolejnym rozdziałem w ich drodze przez mękę. Ocenia się, że w wyniku wykonywania jak najbardziej brutalnego przez władze tureckie postanowień układu z Lozanny, zginęły następne dziesiątki tysięcy Greków...
24 lutego 1994 roku Parlament Grecji uchwalił dzień 19 Maja Dniem Pamięci Ludobójstwa Greków z Pontu.
Obecnie w Grecji żyje około milion potomków wysiedleńców z Pontu, głównie w prowincji Macedonia i Tracja Zachodnia. Zachowali oni prastare tradycje, język, pieśni i tańce, kultywując je w szkołach i klubach miejskich. Niemal każda miejscowość,w której żyją Grecy Pontyjscy posiada własne stowarzyszenie, świetlice, zespoły pieśni i tańca, w których z ochotą uczestniczą nawet kilkuletnie dzieci. Jest to kultura wciąż żywa i społeczność chyba najbardziej zorganizowana we współczesnej Grecji. W Poncie znajdują się ważne miejsca kultu chrześcijańskiego ( zazwyczaj obecnie o statusie muzealnym, a nie liturgicznym ). Najbardziej znanym z nich jest klasztor Panagia Soumela, w którym od IV wieku do 1922 roku przechowywano i czczono uznawaną za cudowną Ikonę Matki Bożej z Mela, której autorem według tradycji był św. Łukasz. Po zamknięciu klasztoru przez Turków, cudowną ikonę Grecy najpierw ukryli, a potem wywieźli do Grecji. Powstał nowy klasztor Panagia Soumela, nieopodal miasta Weria, ufundowany między innymi z darów uchodźców z Pontu. Co roku 15 sierpnia w dniu Święta Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny do klasztoru przyjeżdżają tysiące Greków Pontyjskich z Grecji i z diaspory. Przez kilka dni trwa czuwanie przy klasztorze, a następnie ikona wędruje w asyście żołnierzy, kleru prawosławnego i ubranych w tradycyjne stroje Greków Pontyjskich wokół kościoła. Wieczorami odbywają się pokazy tańców zespołów pontyjskich z całej Grecji i z zagranicy. Trwają też zabawy, degustacje potraw tradycyjnej kuchni pontyjskiej i pamiątkowe jarmarki. Tradycja Greków Pontyjskich trwa nieprzerwanie od ponad trzech tysięcy lat zachowując prastare zwyczaje, pieśni i tańce. To unikalna historia na skalę światową, ciągle żywa i naturalna. Nieprzerwanie od wieków wykonywane są pieśni w języku pontyjskim ( liczy się, że około 400 tysięcy greków pochodzenia pontyjskiego zamieszkujących Grecję posługuje się tym językiem ), tańczy się tradycyjne tańce ( między innymi taniec wojenny Pirrichios zwany w Poncie Sera ), które sięgają okresu starożytności. Dla Greków pontyjskich taniec przeplatał się zawsze z ich życiem. Od najmłodszych lat Pontyjczycy brali udział w różnych wydarzeniach społecznych, które dawały okazje do tańczenia. Wiązało się to ze świętami chrześcijańskimi taki jak: Boże Narodzenie, Wielkanoc, Nowy Rok, Święto Trzech Króli, święto wsi a także imieniny, urodziny itp. Latem tańczono zwykle na wiejskim placu, gdzie gromadziła się cała okoliczna ludność. Zimą tańczono w pomieszczeniu zwanym MOTOS. Był to dom należący do kościoła i w którym odbywały się różne imprezy takie jak: wesela, chrzciny i inne uroczystości. Pontyjczycy tańczą zazwyczaj w kole trzymając się za ręce. Najważniejszym instrumentem jest LIRA PONTYJSKA zwana KEMENTZE a do najpopularniejszych tańców należą: OMAL, TIK, DIPAT, KOTSARI, TRIGONA, SERENITSA, SERA.
Grecy pontyjscy mówią charakterystycznym trudno zrozumiałym dialektem, mającym znacznie więcej cech starożytnych niż główny nurt języka nowogreckiego. Tożsamość pontyjska jest do dziś bardzo silna, tradycje żywo kultywowane, w tym także te muzyczne, a są one przebogate i fascynujące. W rejonach zamieszkałych przez Greków pontyjskich zwłaszcza Grecja Północna - okolice Veria, Edessa, Naussa, Aridea, Kilkis, Seres, Komotini, Drama, Aleksandroupoli, Thessaloniki ale także w rejonie Aten, odbywa się każdego roku bardzo wiele zabaw pontyjskich, podczas których setki, tysiące ludzi bawi się i tańczy do dźwięków liry pontyjskiej.
Grecja jest kolebką kultury europejskiej i żyją w niej jeszcze spadkobiercy starożytnej tradycji w formie niezmienionej od wieków, są nimi Grecy Pontyjscy ze swoim archaicznym językiem, pieśniami i tańcem. To ciągle żywa kultura, która jest fenomenem w dobie globalizacji współczesnego świata.

Odysseas Konstantinopoulos

Dyrygent

Wykonawcy

Jakob Kullberg wiolonczela
Filippos Kesapidis lira pontyjska
Eirini Parmaktsidou lira pontyjska
Niels Rønsholdt warstwa elektroniczna

Ceny biletów

10 zł