NOSPR kameralnie / Romeo i Julia – dwie historie

Sala kameralna
czwartek
14 marca 2019 | godz. 19:30
NOSPR kameralnie / Romeo i Julia – dwie historie

Program

Siergiej ProkofiewSuita z baletu „Romeo i Julia” (oprac. na 2 fortepiany i perkusję)

Leonard Bernstein „Tańce symfoniczne” z musicalu „West Side Story” (oprac. na 2 fortepiany i perkusję)

Historycy opery odnotowali ponad 20 adaptacji szekspirowskiej tragedii Romeo i Julia,  z których  najwcześniejsza to Singspiel Georga Bendy wystawiony w 1776 r. Z kolejnych w repertuarze pozostały przynajmniej 2 dzieła - I Capuleti e i Montecchi Vincenza Belliniego oraz Roméo et Juliette Charlesa Gounoda. W teatrach baletowych do klasycznych pozycji należy dzisiaj Romeo i Julia z muzyką Sergieja Prokofiewa z 1933 r., zaś w musicalowych rekordy popularności, i to nie tylko w USA, bije od ponad pół wieku West Side Story z muzyką Leonarda Bernsteina. Wspomnieć wypada także o polskim musicalu Józefa Józefowicza i Janusza Stokłosy, który od 2004 r. nie schodzi z afisza warszawskiego Teatru Buffo. Spośród symfonicznych kompozycji programowych największą popularnością cieszą się symfonia dramatyczna Hectora Berlioza wykonana po raz pierwszy w 1839 r. w Paryżu oraz skomponowana 30 lat później uwertura-fantazja Piotra Czajkowskiego. Mniej znana w naszym kraju jest wcześniejsza nieco od ostatniego z wymienionych utworów  Uwertura op. 86 Anglika Henry'ego Hugh Pearsona oraz Suita op. 56 Rosjanina Dymitra Kabalewskiego z 1956 r. Jak widać, tragiczna historia kochanków z Werony wzrusza widzów i słuchaczy niezależnie od szerokości geograficznej i epoki.

Prokofiew wybrał dla swego baletu Romeo i Julia język muzyczny łączący niektóre, wypracowane przez siebie wcześniej, nowatorskie cechy z postawą klasyka, doceniającego siłę tradycji. Odzywa się zatem w niektórych scenach skłonność do ironii, sarkazmu i żywiołu ruchu (nagromadzenie dysonansów, wyeksponowanie rytmu, użycie ostrej artykulacji, jaskrawych barw instrumentalnych), a gdy w grę wchodzą silne namiętności, niekiedy ekstremalne (np. w scenie pojedynku Tybalda z Merkucjem) - brzmienie o ogromnej sile, niemal wstrząsającego słuchaczem.  Z drugiej jednak strony trudno byłoby historię Romea i Julii opowiedzieć bez subtelnych środków wyrazu, zwłaszcza w scenach, kiedy do głosu dochodzą uczucia zakochanych. Dla nich kompozytor „zarezerwował” kantylenę o niemal romantycznej proweniencji.

West Side Story z librettem Arthura Laurentsa (scenariusz) i Stephena Sondheima (teksty piosenek) oraz muzyką jednego z najwybitniejszych dyrygentów XX wieku, Leonarda Bernsteina to dwudziestowieczna wersja historii o miłości Romea i Julii, dostosowana do realiów nowojorskich przedmieść. Prapremiera musicalu odbyła się w 1957 r. na scenie Winter Garden na Broadwayu i do dzisiaj utrzymuje się w repertuarze teatrów muzycznych na całym świecie. Szekspirowskie zwaśnione rody zostały tu zastąpione młodzieżowymi gangami, które zwalczają się, rywalizując o prymat w Dzielnicy Zachodniej amerykańskiej metropolii. Jedną grupę stanowią Odrzutowce (Jets) - biali, pewni siebie Amerykanie, którymi dowodzi Riff, drugą Rekiny (Sharks), portorykańscy "kolorowi" emigranci, z Bernardem na czele, nękani i dyskryminowani przez "miejscowych". Główni bohaterowie to Portorykanka Maria i Tony, potomek polskich emigrantów, niegdyś Jet, a teraz wybrany na sekundanta pojedynku przywódców obu gangów. Tok wydarzeń układa się analogicznie do dramatu Szekspira. Muzyka Bernsteina towarzyszy niektórym tylko scenom, na zmianę z dialogami mówionymi. Kompozytor nadał jej formę piosenek o wyraźnym rytmie tanecznym, nawiązującym do wzorów latynoskich (mambo,  cha-cha). Taniec – i to w wyjątkowo żywiołowym kształcie - jest bowiem podstawowym środkiem wyrazu w tym musicalu. Większość muzycznych "numerów" zdobyła ogromną popularność - kto choć raz widział spektakl lub nakręcony na jego podstawie film (zdobył w 1962 r.  10 Oskarów) bez trudu rozpozna w przeznaczonych na estrady koncertowe Symfonicznych tańcach z West Side Story znane od lat melodie i rytmy.

Aleksandra Konieczna

Wykonawcy

Piotr Połaniecki perkusja
Michał Żymełka perkusja

Ceny biletów

10 zł