NOSPR kameralnie / Muzyka polska za mało znana

Sala kameralna
czwartek
20 grudnia 2018 | godz. 19:30
NOSPR kameralnie / Muzyka polska za mało znana

Program

Józef Świder -

Mini-Quintetto na flet, obój, klarnet, fagot i waltornię

Miniatury na trio gitarowe  

Andante na obój i fortepian       

Improwizacja na klarnet i fortepian     

 

Grażyna Bacewicz - Kwintet na instrumenty dęte   

Józef Świder (ur. 1930) należał do pokolenia Pendereckiego, Góreckiego i Kilara, ale w latach rozkwitu sonorystycznej awangardy pozostał wierny neoklasycyzmowi. Nigdy też nie zrezygnował z ekspresji o rodowodzie postromantycznym. W jego twórczości nie było zatem istotnych przełomów, „powrotów” i wolt stylistycznych, jakie obserwowano u wspomnianych wyżej koryfeuszy życia muzycznego w Polsce. Kojarzony jest z reguły z muzyką chóralną, gdyż repertuar zespołów wokalnych wzbogacił o ok. 300 kompozycji, ale w pozostałych dziedzinach muzycznych jego dorobek przedstawia się także okazale – 3 opery, liczne dzieła oratoryjno-kantatowe i ponad 80 utworów instrumentalnych, w tym wiele cennych pozycji przeznaczonych na instrumenty dęte.  

Siedmioczęściowe Mini-Quintetto powstało w dwóch „rzutach”. Pierwsze 4 części i finałowe scherzo  w 1993 roku, a Imitazione i Polonez 8 lat później. Wszystkie skomponowane są - na przekór jakby nurtom awangardowym – tonalnie, z zachowaniem klasycznych reguł kontrapunktu i nawiązaniem do różnorodnych tradycji i idiomów. Nie można odmówić kompozytorowi poczucia humoru i znajomości specyfiki każdego z instrumentów kwintetu dętego; cieszy przy tym słuchacza zabawnymi aluzjami i wirtuozowskimi popisami

Dla odmiany Andante na obój i fortepian, odnalezione po śmierci kompozytora, należy do jego najwcześniejszych utworów, trzymanych jeszcze w tonalnych ryzach. Uwodzi słuchaczy piękną niebanalnie zharmonizowaną kantyleną i nastrojem kołysanki.

Improwizacja na klarnet i i fortepian zgodnie z tytułem stawia na walory techniczne oraz kolorystyczno-brzmieniowe klarnetu. Quasi-improwizacja nie omija żadnego z rejestrów instrumentu, poczynając od „głucho” i tajemniczo brzmiących dołów skali aż po wyjątkowo jaskrawe dźwięki oktawy trzykreślnej. Zmienia się jej tempo – najpierw swobodna pod tym względem cadenza, a następnie zgodnie ze schematem cyklu sonatowego - Vivo, śpiewne Andante, dowcipne Tempo di minuetto i na koniec rytmiczne Allegro non troppo.

 

Kwintet na instrumenty dęte Grażyny Bacewicz podobnie jak analogiczny utwór w dorobku Wojciecha Kilara (skomponowany 20 lat później) sięga zarania jej twórczości. Powstał podczas podyplomowych studiów kompozytorski w Ecole Normale de Musique w Paryżu, które odbyła w latach 1932-33 pod kierunkiem prof. Nadii Boulanger. Bacewiczówna otrzymała za swój utwór I nagrodę na konkursie dla kompozytorek paryskiego Towarzystwa Aide aux femmes de professions libres. Od swojej mentorki przejęła młoda kompozytorka rzetelność w traktowaniu rzemiosła kompozytorskiego, a także zamiłowanie do barokowych i klasycznych reminiscencji. Zgodnie z duchem czasu, czerpała też inspiracje z muzyki ludowej. Trudno nie skojarzyć sygnałowych motywów waltorni i fagotu w części II z brzmieniem beskidzkich trombit, a powtarzających się tanecznych formuł w części III z rosyjskim trepakiem. Tak, jak wszyscy zwolennicy neoklasycyzmu, nie stroniła od wyrazu ironiczno-groteskowego (co znajduje wyraz  m. in. w "ostrej" artykulacji i szorstkim bi- a nawet pantonaliźnmie), nie tracąc przy tym rysów indywidualnych i kontroli nad równowagą formy.

Aleksanda Konieczna

Wykonawcy

Ryszard Sojka flet
Marek Barański fagot
Mariusz Ziętek waltornia
Eugeniusz Knapik fortepian
Wanda Palacz gitara
Tomasz Spaliński gitara
Rafał Jarczewski gitara

Ceny biletów

10 zł