NOSPR kameralnie

Sala kameralna
czwartek
14 grudnia 2017 | godz. 19:30
NOSPR kameralnie

Program

Jacques Ibert 5 pièces en trio na obój, klarnet i fagot

Pierre Max Dubois Trois mousquetaires na obój, klarnet, saksofon i fagot

Jacques Ibert 3 pièces brèves na kwintet dęty

Darius MilhaudScaramouche (opracowanie na saksofon i kwintet dęty)

Kwintet dęty w pojedynczej obsadzie rozpowszechniony został na przełomie wieków XVIII i XIX przez Franza Danziego, działającego na terenie księstw niemieckich oraz zaprzyjaźnionego z Beethovenem Antona Reichę, nauczającego w Konserwatorium Paryskim.

Wzrost popularności  tego gatunku nastąpił  w I poł XX wieku, m. in. za sprawą Jacquesa Iberta przez wiele lat dyrektora Académie de France w Villa Medici w Rzymie. Komponował on utwory na różne zespoły instrumentalne w stylu najczęściej określanym jako eklektyczny, ale najwięcej miał wspólnego z neoklasycyzmem. Unikał eksperymentów prowadzących do atonalności, jednak idąc śladem Dariusa Milhauda obok harmoniki tonalnej stosował politonalność, która przy obsadzie dętej brzmi szczególnie jaskrawo i selektywnie. Jego utwory często są błyskotliwymi pastiszami, zabarwionymi dyskretnym humorem. Trois pièces brèves z 1930 r. to, co prawda jedyny, ale wysoko ceniony wkład Iberta do repertuaru kwintetu dętego - zestawienie zróżnicowanych barw, utrzymane w pogodnym, niemal rozrywkowym nastroju. W części I uwagę zwraca lekko pompatyczna fanfara na początku, ale potem też pełna wdzięku i humoru skoczna figuracja, część II (ograniczona w obsadzie do fletu i klarnetu) kokietuje barwą; podobnie finał, w którym do głosu dochodzi żywioł taneczny. 

Do żelaznych pozycji repertuarowych należy także cykl miniatur pt. 5 utworów na trio stroikowe (czyli obój, klarnet i fagot) – ze znakomitymi marszami na początku i końcu, nowoczesnym menuetem jako częścią III (z motywem „kukułki”) oraz 2 częściami w tempie andante, wnoszącymi do cyklu chwile powagi i refleksji.

 

Pierre Max Dubois (francuski pianista, dyrygent i kompozytor) lubił eksperymentować w zakresie składu i brzmienia utworów przeznaczonych na instrumenty dęte. Przyczynił się znacząco do wzbogacenia repertuaru saksofonowego. Klasyczne gatunki muzyczne rozszerzał o elementy jazzu. Tytuł utworu Trzej muszkieterowie nawiązuje do powieści Alexandra Dumasa i zapowiada „awanturniczą” quasi-fabułę divertimenta (gonitwy, pojedynki, starcia) z zastosowaniem dyskretnych zabiegów archaizacyjnych. Odmienność charakterów i temperamentów głównych postaci powieści, oddana tu poprzez indywidualną specyfikę każdego z instrumentów (czwartym obok orkiestrowej „trójcy” jest saksofon, dokooptowany do niej, jak d’Artagnan do trzech muszkieterów królewskiej gwardii), nie przeszkadza w osiągnięciu jedności i doskonałego współgrania. 

 

Darius Milhaud, należący do słynnej grupy francuskiej Les Six, poproszony został w 1937 roku o skomponowanie utworu na 2 fortepiany do wykonania przez Marcelle Meyer i Idę Jankelevitch podczas Wystawy Światowej w Paryżu. Sądząc, że żywot utworu będzie jedynie incydentalny, Milhaud wykorzystał w nim materiał z wcześniejszych swoich prac. W części I skorzystał z muzyki do sztuki Molliera Lekarz mimo woli. Jednym z bohaterów tej słynnej komedii jest Sganarelle – kamerdyner udający lekarza, wzorowany w swym emploi na Scaramucciu, postaci z commedia dell’arte. Tak jak jego włoski pierwowzór, Sganerelle to pozbawiony skrupułów, zuchwały lekkoduch wplątujący się w trudne do ostatecznego rozwikłania i moralnie dwuznaczne intrygi. Do części I Milhaud przeniósł groteskowość sytuacji scenicznych stosując proste, „kawiarniane” melodie i motoryczną rytmikę, ale jednocześnie też konsekwentnie politonalność, która „zabrudza” owe banalne przebiegi, stwarzając wrażenie parodii czy karykatury. W środkowym Modéré sięgnął z kolei do muzyki opracowanej w 1936 r. do sztuki Bolivar Julesa Supervielle’a, a w części III nawiązał do popularnej muzyki brazylijskiej (Milhaud przebywał w Brazylii w latach I wojny światowej). Trudno ocenić, na ile świadomie, ale przejął z niej synkopowany rytm charakterystyczny dla brazylijskiego choro i niektóre frazy słynnego Ainda me recordo  Pixinguinhy, miejscowego twórcy muzyki popularnej.  Wbrew przewidywaniom kompozytora Scaramouche zyskał wielką popularność i znany jest dzisiaj także zarówno w opracowaniu na sekstet instrumentów dętych, jak i w autorskiej wersji na saksofon altowy (lub klarnet) z orkiestrą.

Aleksandra Konieczna

 

 

Wykonawcy

Maria Grochowska flet
Marek Barański fagot
Mariusz Ziętek waltornia

Ceny biletów

10 zł